bialymotyl

bialymotyl: jestem offline


Kielce


Moje osiągnięcia

zorientowana


Zdobyte punkty: 213
Maj: 0

Skontakuj się ze mną

gg: 111111212

Ostatnie logowanie
18 kwietnia 2011

Kilka słów o mnie
Chce być kimś dobrym dla...siebie....
chce być kimś kto potrafi żyć...
Chce być sobą....

Napisz wiadomość do bialymotyl na tablicy...

  • pisklakowa

    pisklakowa napisała:

    இ_•۞•°*”˜ ˜”*°•۞•°*”˜ ˜”*°•۞••۞•°*”˜ MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ ˜”*°•۞••۞•°*”˜POZDRAWIAM˜”*°•۞•இ_•۞•°*”˜ ˜”*°•۞•°*”˜ PISklaKOWA

    Dodane 8 października 2010

    Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


    Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto




  • bialymotyl

    Odpowiedziałam na pytanie w serwisie Uroda i moda

    Co sądzicie o wpinaniu kwiatów we włosy np. na wesele?

    dodane 7 października 2010

  • bialymotyl

    Odpowiedziałam na pytanie w serwisie Uroda i moda

    Sukienki z dzianiny.Macie?

    dodane 7 października 2010

  • bialymotyl

    Odpowiedziałam na pytanie w serwisie Uroda i moda

    Przysiady-wystarczą???

    dodane 7 października 2010

  • bialymotyl

    Odpowiedziałam na pytanie w serwisie Uroda i moda

    Co sądzicie o takich naklejkach na ściane?

    dodane 7 października 2010

  • pisklakowa

    pisklakowa napisała:

    Aby wszystkie fajne dni w żółwim tempie upływały,by co dzień uśmiechał się do Ciebie świat cały.By nigdy nie było porannej pobudki i wiał wiatr specjalny co rozwiewa smutki.

    Dodane 20 września 2010

    Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


    Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto




  • pisklakowa

    pisklakowa napisała:

    W upalny letni dzien szedl droga pewnien mezczyzna. Zar lal sie z nieba, wiec postanowil sie wykapac w pobliskim strumieniu. Zdjal ubranie, polozyl na brzegu, kapelusz powiesil na krzaku i nago wskoczyl do wody. Kiedy juz sie ochlodzil, z przerazeniem spostrzegl, ze ubranie zniknelo, a z calego odzienia pozostal mu tylko kapelusz. I wlasnie w tej chwili na sciezce za krzakiem ukazala sie piekna dziewczyna. Trzymajac kapelusz oburacz, ledwo nim zdolal przykryc swa meskosc, jak dziewczyna zblizyla sie do niego i, patrzac mu gleboko w oczy, slodko rzekla: * Podaj mi prawa reke. Chlopak podal. * Podaj mi swoja lewa reke. Chlopak podal. A teraz wypijmy za te sile, ktora podtrzymywala kapelusz!

    Dodane 13 lipca 2010

    Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


    Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto